Kiedy dać dziecku pierwszy telefon i jak się do tego przygotować?

Kiedy dać dziecku pierwszy telefon i jak się do tego przygotować?

Jaki jest odpowiedni wiek, w którym dziecko może dostać swój pierwszy telefon? Czy to początek szkoły podstawowej czy może okres I Komunii Świętej? A może powinniśmy jeszcze odsunąć w czasie ten moment? To pytania, które trapią niejednego rodzica. Poniżej podpowiadamy.

Amerykańska naukowczyni Jesse Weinberger, cytowana przez Magdalenę Bigaj w książce „Wychowanie przy ekranie”, mówi: „Nie pytaj, czy twoje dziecko jest gotowe, aby dostać własny smartfon, tylko, czy ty jesteś na to gotowy?”. Czy jesteś gotowy na to, że od teraz tematem Waszych rozmów będzie czas spędzony z telefonem i czas bez niego? Czy masz w sobie przekonanie i gotowość na to, abyście od teraz wspólnie ustalili zasad higieny cyfrowej i przestrzegali ich w równych stopniu? Oczywiście istnieje różnica między zwykłym, prostym telefonem tzw. „cegłą” z funkcją dzwonienia i pisania sms-ów, a smartfonem, który staje się nie tylko urządzeniem do kontaktu z członkami rodziny, ale także wrotami do świata internetu. Jest to również kwestia do rozważenia przez rodziców na samym początku: jeśli moje dziecko ma otrzymać telefon, to jaki?

Czy istnieje magiczna liczba świeczek na torcie urodzinowym dziecka, która powie nam wszystkim, żeto już czas”? 

Magdalena Bigaj mówi jasno: „Nie ma czegoś takiego jak określony wiek czy etap, na którym każde dziecko powinno dostać telefon”. Ani pierwsza komunia, ani rozpoczęcie szkoły, nie są wyznacznikiem. Choć oczywiście „możecie wyznaczyć wiek, w którym dziecko otrzyma własne urządzenie i uzasadnić to czymś” – podpowiada ekspertka. Może to być np. samodzielne wracanie ze szkoły, ale nie musi. Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę rekomenduje, żeby moment wręczenia dziecku pierwszego smartfona odłożyć co najmniej do 12 roku życia. Przede wszystkim pamiętajmy, że to rodzic decyduje, kiedy dać dziecku telefon. Rodzice nie powinni sugerować się presją otoczenia, ani ciocią, która chce zrobić prezent. w postaci telefonu dziecku. Decyzję powinien w pełni świadomie podjąć sam rodzic, który od tego momentu będzie musiał mierzyć się z konsekwencjami tej decyzji. Generalnie, im później udostępnimy dziecku pierwszy telefon, tym lepiej. Ruch Dzieciństwo Bez Smartfona stawia na opóźnienie momentu, w którym dziecko otrzymuje swój pierwszy smartfon oraz odroczenie dostępu do mediów społecznościowych. Proponuje podpisanie tzw. Paktu Rodziców – celowego porozumienia opiekunów (np. w obrębie jednej klasy lub szkoły), którzy wspólnie zobowiązują się do nieudostępniania dzieciom smartfonów do 14. roku życia oraz mediów społecznościowych do 16. roku życia.  Pakt można znaleźć i podpisać tutaj.

A co możemy zrobić wcześniej, żeby dobrze przygotować się do momentu otrzymania przez dziecko pierwszego telefonu?

  1. „Wręczenie pierwszego smartfona powinno mieć miejsce wtedy, gdy macie przekonanie, że udało Wam się zbudować z dzieckiem bliską relację opartą na szczerości i zaufaniu”- pisze dalej Magdalena Bigaj w „Wychowaniu przy Ekranie”. Wpuszczenie dziecka w świat internetu można przyrównać do dania mu przyzwolenia na samotną eksplorację nieznanego terenu. Życzymy dziecku, aby jak najczęściej docierało na piękną, bezpieczną polanę, ale wiemy, że podczas tej drogi może trafić też w ciemny zaułek. Czyli może np. zetknąć się z przemocą lub pornografią w internecie. Gdy dziecko widzi takie treści, nierzadko czuje się winne, bo wie i czuje pod skórą, że nie powinno było ich zobaczyć. Dzieci często trafiają na materiały pornograficzne przypadkiem, prowadzone przez algorytm. Jeśli mamy zbudowaną relację, to istnieje duża szansa, że w takim momencie dziecko przyjdzie po pomoc, rozmowę i ukojenie właśnie do nas. Eksperci od lat zaangażowani w temat ochrony dzieci przed różnego rodzaju zagrożeniami, podkreślają wartość budowania więzi z dzieckiem i zgadzają się, że najlepszym czynnikiem ochronnym w świecie fizycznym i cyfrowym jest właśnie relacja.
  1. Warto upewnić się wcześniej, że dziecko ma w sobie ciekawość świata, umie sobie samo wymyślać różnorodne zajęcia, ma hobby, aktywność, z której czerpie przyjemność, zanim będzie mu jej dostarczał jego telefon z dostępem do internetu.
  1. Warto zastanowić się nad tym, jaką funkcję ma spełniać telefon. Czy ma być urządzeniem, za pomocą którego dziecko będzie mogło być w kontakcie z opiekunami (a opiekunowie z nim), podczas gdy np. zaczyna już samo wracać ze szkoły? Jeśli stoi za tym potrzeba kontaktu, to jasne staje staje się, że Twoje dziecko nie potrzebuje od razu smartfona. Aby urządzenie spełniało potrzebę i funkcję komunikacyjną wystarczy prosty telefon. A może nawet zegarek z funkcją dzwonienia (ale nie smartwatch z dostępem do internetu).
  1. Przeprowadzając z dzieckiem rozmowę o potrzebach, może okazać się, że to nie wcale o sam smartfon chodzi. Jeśli słyszysz często: „Mamo, kiedy będę miał swój telefon?”, to zapytaj wówczas swoje dziecko, dlaczego mu tak zależy? Może po prostu chce być w kontakcie z rówieśnikami? Zaproponuj wtedy użyczenie własnego sprzętu. Może chodzi mu o rozrywkę od czasu do czasu? Zastanów się, czy możesz czasami udostępnić synowi lub córce swój smartfon, rzecz jasna, zdobywając wcześniej wiedzę, w co Twoje dziecko chce pograć i ustalając limity czasowe.
  1. Koniecznie ustalcie zasady higieny cyfrowej. 

Porozmawiajcie wspólnie o tym, że pierwszy telefon to odpowiedzialność, ustalcie pory w jakich dziecko będzie mogło korzystać z telefonu i wyznaczcie wspólnie limity ekranowe. A przede wszystkim zadbajcie o ruch, sen i inne aktywności offline! 

Więcej o tym, jak ustalać i wprowadzać zasady higieny cyfrowej w domu przeczytasz tu: _______link_________ Podpowiemy tylko, że zasady powinny dotyczyć wszystkich domowników. Jeśli chcesz, aby twoje dziecko używało urządzeń ekranowych w zdrowy sposób, to najlepszym sposobem będzie zadbanie o własną higienę cyfrową. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko poprzez obserwację Twoich zachowań związanych z korzystaniem z telefonu również wyrobi sobie dobre nawyki. 

  1. Zainstaluj aplikację do kontroli rodzicielskiej

Warto wesprzeć się aplikacją, za pomocą której będziemy mogli np. zablokować dostęp do niektórych stron lub widzieć ile czasu dziecko spędziło w sieci. Pamiętajmy jednak, że taka „kontrola rodzicielska” nie może zastąpić budowania zaufania ani prawdziwej, codziennej rozmowy z dzieckiem, zaciekawieni jego nowym światem i tym, co w nim robi. 

A co zrobić, kiedy już daliśmy dziecku telefon i zorientowaliśmy się, że może to generować więcej szkód niż pożytku? Sięgnijcie wówczas po wspomnianą książkę Magdaleny Bigaj „Wychowanie przy Ekranie”, która wesprze Was w rozmowach z dziećmi oraz pokaże, jak mądrze wprowadzać je w świat cyfrowy.

Możecie kupić ją tutaj.

Jeśli zaś jesteście rodzicami starszego dziecka (12+) i zastanawiacie się, jak możecie przekonać je do tego, że higiena cyfrowa jest tak samo konieczna jak higiena osobista w jego życiu, to podarujcie mu książkę „Twój telefon, Twoje zasady” autorstwa prezeski Fundacji „Instytut Cyfrowego Obywatelstwa”, Magdaleny Bigaj. I bądźcie dzięki temu pewni, że Wasz nastolatek, czytając tę książkę, trafi na właściwe i zdrowe zasady użytkowania swojego telefonu!

Książka dostępna jest tutaj.

Zostań naszą Patronką / Patronem!
Przewijanie do góry