Zakaz telefonów w szkołach – porady dla rodziców

Od 1 września w szkołach podstawowych w całej Polsce zacznie obowiązywać zakaz korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych przez uczniów. Choć część placówek już wcześniej wprowadziło ograniczenia ekranowe, dla wielu młodych ludzi to zmiana, która może budzić niepewność, frustrację, a czasem wręcz opór. Podpowiadamy, jak przygotować siebie i dziecko do tej zmiany oraz jak rozmawiać o nowych zasadach.

Co się zmieni?

Nowe przepisy oznaczają, że na terenie szkoły – zarówno podczas lekcji, przerw, jak i zajęć pozalekcyjnych – uczniowie nie będą mogli korzystać z prywatnych telefonów ani innych urządzeń elektronicznych. Wyjątkiem będą wycieczki, dla których każda placówka ustali własne zasady.

Użycie telefonu będzie dopuszczalne w trzech przypadkach – gdy nauczyciel uzna je za potrzebne do realizacji zajęć, gdy dziecko wymaga korzystania z urządzeń ze względu na chorobę, niepełnosprawność lub inne szczególne potrzeby, oraz w sytuacji bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia lub życia osób przebywających na terenie placówki.

Zakaz jako szansa

Choć słowo „zakaz” nie kojarzy się dobrze i może budzić kontrowersje, warto potraktować nowe przepisy jako szansę. Niekorzystanie z urządzeń w czasie wymagającym koncentracji, uważności i współpracy z rówieśnikami może przynieść uczennicom i uczniom realne korzyści.

Brak cyfrowych rozpraszaczy to więcej przestrzeni na rozmowę twarzą w twarz, spontaniczną zabawę, budowanie relacji i bardziej aktywne uczestnictwo w szkolnym życiu. Dla części uczniów może to być też okazja do odpoczynku od presji bycia „ciągle dostępnym” czy śledzenia tego, co dzieje się w mediach społecznościowych.

Dlaczego to może być trudne?

Wielu młodych ludzi – podobnie jak my, dorośli – przyzwyczaiło się, że telefon jest zawsze pod ręką. Często sięgają po niego odruchowo – gdy chcą sprawdzić godzinę, gdy się nudzą, w chwilach napięcia albo wtedy, gdy chcą szybko zająć czymś uwagę. Po wakacjach, kiedy korzystanie z urządzeń w wielu domach jest częstsze i bardziej swobodne, powrót do szkolnych zasad może okazać się jeszcze większym wyzwaniem. U młodszych dzieci nowe zasady mogą wywołać np. poczucie utraty kontaktu z rodzicem. W przypadku starszych ograniczenie korzystania z telefonów może rodzić frustrację, poczucie niesprawiedliwości oraz lęk, że „wypadną z obiegu”. To naturalne reakcje, które warto potraktować poważnie. Co możemy zrobić jako dorośli?

Krok I: Przemyślmy własne obawy

Na początek warto przyjrzeć się własnym emocjom i przemyśleniom związanym z nowymi przepisami. Pomocne może być zadanie sobie pytań:

  • Jak się czuję w związku z tą zmianą?
  • Co najbardziej mnie w niej niepokoi?

My, dorośli, również mamy prawo do obaw. Mogą one dotyczyć bezpieczeństwa, organizacji dnia, a także komunikacji, np. czy dziecko poradzi sobie bez możliwości natychmiastowego kontaktu z rodzicem.

Zanim jednak uznamy te obawy za przeszkodę, warto przyjrzeć się temu, jak nowe zasady będą działały w codziennym życiu szkoły. Zakaz korzystania z telefonów nie oznacza przecież, że dziecko w trudnej sytuacji zostanie bez wsparcia. Jeśli zajdzie taka potrzeba, nadal będzie mogło zwrócić się do nauczyciela z prośbą o pomoc i kontakt z rodzicem.

Warto zastanowić się także nad własnymi odruchami. Jako dorośli często chcemy reagować natychmiast i rozwiązywać problemy za dziecko – szczególnie wtedy, gdy zależy nam na jego bezpieczeństwie i komforcie. Czasem jednak warto dać dziecku przestrzeń, by spróbowało poradzić sobie samodzielnie albo skorzystało ze wsparcia nauczyciela. Nie każda trudność wymaga naszej natychmiastowej interwencji. Codzienne sytuacje, w których dziecko podejmuje decyzje, szuka rozwiązań i uczy się korzystać z dostępnej pomocy, mogą wzmacniać jego poczucie kompetencji, pewność siebie i sprawczość. Nowe zasady mogą być więc okazją do rozwijania tych umiejętności.

Krok II – Porozmawiajmy z dzieckiem

Zanim dziecko pójdzie do szkoły, warto spokojnie porozmawiać z nim o zakazie korzystania z telefonów. Młody człowiek potrzebuje zrozumieć, dlaczego ta zmiana jest wprowadzana i jakie może przynieść korzyści. Możemy powiedzieć np.:

„To nie jest zakaz przeciwko wam – dzieciom/ młodym, tylko próba stworzenia przestrzeni, w której łatwiej się skupić i odpocząć od presji online”.

Dobrze jest zapytać dziecko, co myśli o nowych zasadach, co może być dla niego potencjalnie trudne. Dla jednych wyzwaniem będzie nuda podczas przerw, dla innych brak szybkiego kontaktu z rodzicem albo poczucie, że tracą ważny element codziennego życia. Nazwanie i uznanie tych obaw pozwala wspólnie poszukać rozwiązań. Możemy powiedzieć:

„Rozumiem, że się obawiasz, to normalne. Zastanówmy się, co możemy zrobić, żebyś…”.

Dobrym pomysłem jest wspólne wymyślenie, jak dziecko będzie spędzać czas na przerwach bez telefonu. Zapytajmy je, co lubi robić podczas przerw, z kim może porozmawiać, jakie aktywności może podjąć.

Pomocne będzie też ćwiczenie drobnych nawyków jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego, na przykład odkładając telefony podczas wspólnego spędzania czasu.

Krok III – Zadbajmy o przejrzystość zasady

Samo powiedzenie uczennicom i uczniom o zakazie używania telefonów i konsekwencjach jego nieprzestrzegania nie wystarczy. Dzieci potrzebują przejrzystych zasad. Na początku roku szkolnego warto uważnie przenalizować zaproponowane przez szkoły reguły wnoszenia, przechowywania i ewentualnego korzystania z urządzeń. Jeśli coś wymaga doprecyzowania lub rodzi pytania, najlepiej zadać je podczas pierwszych spotkań z wychowawcami.

Warto też ustalić zasady określające, w jakich sytuacjach dziecko będzie mogło się z nami skontaktować podczas dnia szkolnego i co może zrobić, jeśli wydarzy się coś ważnego. Takie ustalenia pozwolą zmniejszyć napięcie i dadzą dzieciom poczucie bezpieczeństwa.

Krok IV – Wspierajcie dzieci w budowaniu nawyków

Pierwsze tygodnie bez telefonów w szkołach mogą być trudne. To zupełnie normalne. Zmiana nawyków wymaga czasu, cierpliwości i życzliwego wsparcia dorosłych. Zamiast oczekiwać, że dziecko od razu zaakceptuje nowe reguły, warto dać mu przestrzeń na stopniowe oswajanie się z nimi.

Dużym ułatwieniem będzie spójność zasad obowiązujących w szkole i w domu. Urządzenia ekranowe w domu w żadnym razie nie powinny stać się „nagrodą” ani sposobem rekompensaty za czasu bez telefonu w szkole.

Ważne też, by domowe reguły dotyczyły wszystkich domowników – dzięki temu nie będą odbierane przez dzieci jako kolejny zakaz, lecz element wspólnej, rodzinnej praktyki dbania o higienę cyfrową.

Więcej na temat zasad higieny cyfrowej w domu znajdziesz w sekcji „higiena cyfrowa w domu”.

Zostań naszą Patronką / Patronem!
Przewijanie do góry