Autorytet influencera czy rodzica – jak towarzyszyć nastolatkowi w świecie internetu?

W dobie nowych technologii i urządzeń ekranowych, platformy społecznościowe i internet mają coraz większy wpływ na naukę poprzez modelowanie. Młodzi często obserwują zachowania ulubionych influencerów czy celebrytów. To rodzi pytania o wpływ tych wzorców na kształtowanie tożsamości i zachowań naszych dzieci. A to z kolei budzi u rodziców lęk o swoje pociechy. Jak rozmawiać z nastolatkiem o tym, że życie, które prezentują internetowi celebryci, to tylko wycinek rzeczywistości i że prawdziwe życie nie wygląda tak jak na Instagramie? Nierzadko przecież za jednym influencerem stoi sztab ludzi, który odpowiada za wizerunek, kalendarz i plan marketingowy. A więc kilkunastosekundowa rolka składa się z wielu godzin pracy, często nie samego influencera. Widzimy efekt końcowy, wierzchołek góry lodowej, który pokazuje tylko to, co się sprzedaje i podoba, tworząc ułudę beztroskiego życia. Nawet jeśli idol dzieli się trudnościami, czy pozornym momentem zwyczajności, jak zawartością talerza, to również jest to jeden z puzzli jego codzienności, ten na pokaz, który angażuje emocjonalnie młodego widza. Towarzyszenie celebrycie, oglądając to, co prezentuje, stwarza pozorną bliskość, poczucie, że dobrze zna się tę osobę, podczas gdy żadna wymiana na poziomie emocjonalno-poznawczym nie zachodzi, relacja międzyosobowa się nie tworzy. Ważny szczegółem jest fakt, że zdolność do bezstronnego, krytycznego analizowania argumentów, weryfikacji źródeł, rozpoznawania manipulacji czy fake newsów kształtuje się dopiero w okolicach 15-16 roku życia. Tak więc rozpoznanie, że życie prezentowane przez influencera w mediach to nie jest prawdziwe życie, może nie być dla młodego człowieka oczywiste. 

Lecz czy gdzieś pod troską o to, kogo moje dziecko ogląda, nie stoi również lęk o to, czy jako rodzic wciąż jestem dla niego autorytetem? Wszak wiek między 12. a 15. rokiem życia, to czas w którym młodzi ludzie nie tylko zyskują zdolność do abstrakcyjnego myślenia czy tworzenia hipotez, ale też naturalnie zaczynają kwestionować autorytet dorosłych. A więc rozchodzi się tu nie tylko o to, czy powinniśmy lepiej kontrolować aktywność naszego dziecka w sieci, ale również o to, jak w tym niełatwym czasie, jakim jest okres dojrzewania, budować z nim relacje. Poprzez nadmierną kontrolę tego, co nastolatek ogląda w internecie, przeglądanie jego prywatnych wiadomości, czy proste zakazy, możemy niekiedy osiągnąć odwrotny do zamierzonego efekt. W jaki sposób zabezpieczyć młodych przed negatywnym wpływem treści, na które natrafią w internecie a jednocześnie budować zaufanie? Najważniejszym sposobem na ochronę dziecka przed tym, co może go spotkać w przestrzeni cyfrowej, jest nie tylko zainstalowanie aplikacji do kontroli rodzicielskiej (choć warto!), lecz przede wszystkim budowanie relacji z nim i umacnianie więzi. Bliskość, zaufanie, relacja nie tworzą się tak szybko jak content w social mediach, ale budują latami, dzień po dniu. Mamy więc trudne zadanie jako rodzice. A rozchodzi się tutaj o naszą uwagę i czas, który poświęcamy dziecku. 

Jak wspierać nastolatków w cyfrowym świecie? 5 podpowiedzi:

  1. Ważny jest powrót do rzeczy prostych, choć niełatwych. Mowa tu o codziennej, szczerej, zaciekawionej światem nastolatka rozmowie. O tym, co robi w sieci, w co gra, kogo ogląda, co go ciekawi, a co go/ją martwi lub przeszkadza mu/ jej w kwestii zdrowego korzystania z internetu? Ważne, aby taka rozmowa przypominała bardziej partnerski dialog niż przesłuchanie. Dobra wiadomość jest taka, że czas poświęcony na rozmowę nigdy nie będzie czasem straconym (nawet jeśli pierwsze odczucie będzie szeptało nam coś odwrotnego). 
  2. Pamiętaj, że dla nastolatka świat online i offline się przenikają. Internet nie jest dla niego dodatkiem do rzeczywistości, ale przestrzenią, w której żyje na co dzień. Pokaż, że interesuje Cię jego świat. Zamiast ogólnikowego “znowu siedzisz w telefonie” zapytaj  np. jak mu się korzysta z danej aplikacji, przez co przechodzi jego bohater w grze, co interesującego znalazł ostatnio w internecie, itp. 
  3. Rozmawiaj ze swoim dzieckiem o tym, z czym może się mierzyć, napotykając niebezpieczeństwa i trudności w przestrzeni internetu. Pytaj go o emocje, jak czuje się, gdy przegrało w grę, jakie uczucia budzą się w nim, gdy jest świadkiem hejtu lub gdy jego samego spotkała przemoc. Gdy powie Ci o czymś dla niego trudnym – wysłuchaj go, bądź przy nim. Staraj się powstrzymać od gwałtownych reakcji. Uzgodnij z nim plan działania, zgłaszania hejtu itp. 
  4. Pozwól nastolatkowi poczuć się przewodnikiem po świecie technologii. Niech pokaże Ci jak korzysta się z danej aplikacji, przechodzi grę, itp.
  5. Wspólnie opracujcie zasady higieny cyfrowej  w domu. Omówcie kwestie dotyczące korzystania z sieci. Ustalcie chwile i przestrzenie wolne od ekranów (np. podczas wspólnych posiłków). Pamiętajcie, że zasady powinny dotyczyć wszystkich członków rodziny. 

Czeka nas więc praca u podstaw. Nie łudźmy się, że nadążymy za światem idoli internetowych naszych dzieci. Ale też nie martwmy się zbytnio, bo towarzyszenie nastolatkowi w świecie cyfrowym to nie jest wyścig. To raczej maraton wytrwałości, konsekwencji, budowania zdrowych nawyków. A na ten maraton musimy, jako rodzice, wyposażyć się w dobre buty własnej edukacji w zakresie higieny cyfrowej oraz, co może jeszcze ważniejsze, samemu być jej przykładem. Wszystko po to, aby być dla młodych cyfrowym przewodnikiem, który ma świadomość pułapek internetu i jednocześnie widzi życie swojego dziecka w szerszej perspektywie niż tu i teraz. 

A jeśli chciałbyś, aby Twoje dziecko samo wdrożyło zasady higieny cyfrowej w swoim życiu, to podaruj mu książkę „Twój telefon, twoje zasady” autorstwa Magdaleny Bigaj. Książka jest dedykowana dla osób od ok. 12 r.ż. 

Kup tę książkę w sklepie ICO

Książkę kupisz w sklepie ICO na Patronite.pl.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zostań naszą Patronką / Patronem!
Przewijanie do góry